Rzecz akurat dotyczyła mojej toyoty... starszej Cariny, na fotce nowsza Corolla.
Zapomniałem wypluć bardzo oporny tłok z zacisku przed odłączeniem z autka i musiałem sam poradzić sobie z rozebraniem - meczaniczne próby powiedziały mam Cię gdzieś...
We dwóch mógłbym ponownie zamontować (podłączyć przewód, zalać, odpowietrzyć...), ale samemu prawie niemożliwe. :fcp5
UWAGA: Wszystkie smarownice mają gwint M10X1 i jak się okazuje większość zacisków również.
Sposób - banalnie prosty wczoraj "wynalazłem" i gorąco polecam jakby co. Smar jest nieściśliwy więc bezpieczny.Ja zastosowałem smarownicę pneumatyczną bo taką posiadam ale równie skuteczna będzie każda inna. Na filmiku wszystko widać.
FILM :fcp2
Oczywiście wypluty był już w połowie filmiku (dalej kosił) ale musiałem sfilmować jak NAPLETEK się cofa :fcp1