Cytat:
|
A czy kolega ma dzieci, bo jak nie to jak już pojawią się w twoim życiu to raczej radze kupić sobie krople uspokajające, lub wszystko w aucie obkleić folią. Ja rozumiem że w samochodzie powinien panować ład i porządek, ale bez przesady . To nie laboratorium gdzie muszą panować sterylne warunki. Ale o.k, każdy ma tak jak lubi. Tylko nie wyobrażam sobie tego przy moich dwóch pociechach. Pozdro..
|
OT o czystosci:
Wlasnie o dzieciach sobie pomyslalem. Moja pociecha dosiega nogami z fotelika do moich plecow... Do tego czasem trzeba sie nakarmic w aucie i jeszcze nie posunalem sie do przywiazania dzieciecia pasami do fotela. Kaszka sciera sie prawie tak fantastycznie jak czekolada z tapicerki, deserek owocowy jeszcze lepiej. Czekam az zrobi sie bardziej autonomiczna i bedzie rozrzucac zabawki. Teraz plataja mi sie tylko nawilzane chusteczki.
A od zewnatrz to bez garazu na rano po myciu czasem wyglada oplakanie. Kiedys postawilem auto na Czarnowiejskiej w Krakowie i tego dnia akurat wyburzali sciane starego budynku na terenie AGH. Potem spadl maly deszczyk i obkleil mi auto rozowo-ceglanym pylem.
Co do szpanu przez piszczenie, muzyke i "wycie" obrotami to wydaje mi sie ze po zmianie ze Sierry na Mondeo mi troche przeszlo. Czlowiek sie z wiekiem starzeje...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.