Witam wszystkich forumowiczów!
Jestem świeżo upieczonym posiadaczem Mondeo kombi 1,8 DURATEC HE + LPG z 2002 roku. Mimo, że zarejestrowałem się dopiero dzisiaj to czytam posty na forum już od ponad miesiąca. Udało mi się przeczytać wszystkie 47 stron postów na temat MK3 i niestety nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Zaznaczam, że odkąd zakupiłem mondka jeżdżę tylko i wyłącznie na benzynie, żeby wyeliminować opcję problemu z instalacją LPG(firmy BRC). Moja pierwsza wizyta w ASO na Sokratesa w Warszawie odbyła się na drugi dzień po zakupie auta. Powodem było zapalenie się kontrolki check oraz brak mocy samochodu, podwyższone spalanie i problem z przyspieszaniem na 4 i 5 biegu pomiędzy 90 a 120 km/h (auto wpadało w straszne wibracje i kiepsko przyspieszało). Ponadto miało miejsce falowanie obrotów na biegu jałowym i ich samoczynne skoki po wysprzęgleniu biegu do wartości około 2000 obr/min.
Komputer wykazał uszkodzenie czujnika obrotu wałka rozrządu. Niestety nie mieli go na miejscu i musiałem przyjechać do ASO jeszcze raz po 2 dniach. Po wymianie tego czujnika pracownik stwierdził, że komputer wykrył jeszcze awarię zaworu EGR oraz czujnika spalania stukowego, co w praktyce oznacza że trzeba wymienić sam zawór. Koszt zrobienia tego w serwisie trochę mnie przerósł(1800 zł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) więc wymieniłem to na własną ręke. Niestety po wymianie, zdjęciu klem akumulatora na całą noc oraz samoadaptacji nie ma żadnej poprawy a kontrolka świeci się nadal.
Nie stać mnie już na kolejne wizyty w serwisie i płacenie 250 zł za każde podpięcie pod komputer i niepotrzebne wymiany nieuszkodzonych elementów, dlatego bardzo proszę o pomoc bardziej doświadczonych kolegów. Pozdrawiam!!!