Cytat:
|
...tarcze?...rozumiem klocki...ale tarcze?...należało by aso spytać czy coś tu nie jest nie tak!!!...ja zmieniałem klocki po 30-stu paru tys. ...ale tarcze były OK>
|
Miałem jakieś stuki w zawieszeniu przednim z tego co moje ucho wychwyciło lewy przód... pomyślałem więc, że nie długo do 20k więc nie będę do nich jeździł z jedna sprawą, a tuż przed przeglądem stukanie ucichło... moje podejrzenie jest takie, że to klocki mogły stukać i doprowadziły do zniszczenia tarcz. Może tarcze nie były aż tak mocno trafione ale gość z ASO stwierdził, że szkoda nowych klocków a zwolennikiem toczenia tarcz nie jestem więc zdecydowałem się na nowe. Druga sprawa jest taka już wcześniej pisałem nie ma osłony na tarcze i przy małej okładzinie klocka bardzo łatwo dostaje się syf z drogi i tarcze lecą. Reasumując nawet jeżeli to by była wina klocków to nie jestem im w stanie udowodnić tego, że wada klocków doprowadziła do zniszczenia tarcz bo to są elementy eksploatacyjne zawsze powiedzą, że to z mojej winy( przyjąłem to na klatę i po temacie) .