Jako, że montowałem czujniki kilka miesięcy temu, to poszedłem sprawdzić. Owszem listwa metalowa jest, ale ja wcale nie wierciłem przez nią. Pomiędzy metalem, a krawędzią zderzaka jest przerwa. Przebiłem piankę wypełniającą zderzak śrubokrętem tuż przy górnej krawędzi, wydłubałem troszkę pianki i przecisnąłem końcówki kabli. Można lekko odciągnąć krawędź zderzaka do góry żeby ułatwić przeciśnięcie wtyczki.
Największy problem w wysokości czujników jest taki, że zderzak jest za niski i wyżej po prostu nie da się założyć czujek.
Cytat:
|
Jeśli dasz za nisko to obawiam się, że czujnik w dużych przypadkach będzie brał prześwit auta i w trakcie cofania prędzej będziesz miał cudzy zderzak na swoim niż Ci czujnik zasygnalizuje.
|
kąt "widzenia" czujki jest na tyle duży, że każdy zderzak będzie wykryty na 100%.