Auto na Szczotkarskiej. Pan mówi że to kwestia elektroniki, stąd brak usterki po ponownym uruchomieniu silnika czyli restarcie. Mówi że wykasuje błędy, przeczyści dolot chyba, mówił coś o czujniku dolotowym doładowania kolektora (może coś przekręciłem) i żebym pojeździł, a potem jak będzie dalej źle to trzeba wymianić jakieć 2 zawory co kosztują razem z tym czujnikiem 600 zł.
Kto jest ciekaw - przebieg mojego samochodu wzróśł do 185.000
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Namierzyłęm w sieci poprzedniego właściciela, niebyło to trudne, w komisie skręcili o 25 tysięcy km, auto kupiłem za 28.000 zł (wywoławcza 29.600) właściciel sprzedał im za 26.000zł.