co z rozrusznikiem
Witam was przedstawie sytuacje mojego kolegi czyli rozrusznik poszedł do regeneracji, i wtedy zaczeli sie problemy po dwóch tygodniach nie kręcił okazalo się, że do wymiany jest koło zamachowe bo wszystkie zęby wyłamane jakim cudem nie wiadomo ale nie o to chodzi.Wymienili koło zamachowe i rozrusznik jakos tam chodził ale tylko przez 5 dni potem już tak słabo, że nie szło zapalić silnika znów na warsztat z rozrusznikiem i znów to samo przyjechałem z nim do warsztatu jak stał to rozrusznik kręci elegancko pojechał raz w trase i znów ciężko kręci, dodam że akumulator 3 miesięczny i cały czas ładowany, więc co sie dzieje bo już nie wiem jak mu doradzić może coś spiepszyli jak robili te koło zamachowe i rozrusznik ma ciężko nim obrucić może żle zregenerowny rozrusznik w co ja osobiście watpie a może coś jeszcze prosze o pomoc.Oczywiście sprawa dotyczy Forda Tranzita 2,5D z 1998 roku.
|