Źle mnie zrozumiałeś – nie popadam w samouwielbienie, wręcz przeciwnie, jestem zwolennikiem teorii, że jak ktoś popada to zaczyna stwarzac zagrożenie. Dowodzę tylko, ze to nie prędkośc jest głównym złem!
Natomiast Twojej teorii dot. znakow zupełnie nie rozumiem… Znaczy że jak będziesz miał więcej znaków na drodze to na więcej zwrócisz uwagę i może się do niektórych dostosujesz? Ja wolę mieć tyle znaków, aby mnie one nie rozpraszały a jednoczesnie dostarczały informacji w ilości nieprzekraczającej zdolności konotacyjnych Kowalskiego
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.