Cytat:
|
I tu się z Tobą zgodzę w 100%!
Jednak zważ, że nikt tu nie napisał, ze jest niomylny. Rozmawiamy na temat bezzasadności niektórych przepisów, indolencji miśków i braku prawdziwych działań prewencyjnych.
Swoją drogą, ciekaw jestem czy sam kiedyś próbowałeś przejechać jakąś dłuższą trasę w sposób absolutnie zgodny z przepisami?
Jaki jest sens wprowadzania przepisów, które i tak będą martwe bo z góry wiadomo, że nikt ich przestrzegał nie będzie?
|
Pisałem wcześniej, że nie jestem świętoszkiem. Niestety to autko to nie wyścigówka. Pytasz czy przejechałem dłuższą trasę zgodnie z przepisami. Tak ! też mi jest ciężko, ale wolę jechać zgodnie z przepisami niż płacić mandaty z fotoradarów, których jest coraz więcej i coraz to w innych miejscach. Jak w powiedzeniu "nie znasz dnia ani godziny". A tak już poza wątkiem to jadąc ostatnio przez Wielkopolskę zauważyłem, że bardzo dużo kierowców jedzie zgodnie z znakami. Więc albo znają miejsca kontroli, albo nabrali kultury jazdy rodem z zachodu. Byłem ostatnio w RFN i tam na zwykłych drogach prędkości się nie przekracza.