Mam troche luzu w pracy to jeszcze się "pomądraluje"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zarówno układ DELPHI jak i BOSCH'a działa ogólnie na tej samej zasadzie. Są oczywiście różnice konstrukcyjne. Jednak w BOSCHu się wtrysków nie koduje. BOSCH dzieli wtryskiwacze na kilka grup i zaleca montaż wtrysków z tej samej grupy ( cyferka w kółeczku na wtryskiwaczu ). Przy montażu fabrycznym możliwe, że numer grupy wprowadza się do komputera ale na poziomie serwisowym nie słyszałem, żeby ktoś na to zwracał uwage. ECU w samochodzie sam po jakimś czasie dobierze sobie parametry wtrysku tak, żeby silnik chodził jak najlepiej.
W przypadku DELPHI niezaprzeczalnie nadanie kodu wtryskiwacza, a potem wpisanie go do ECU to najlepsze rozwiązanie. Tylko czemu w Polsce jest ( pewnie ) kilkaset warsztatów, które naprawiają wtryskiwacze DELPHI, a warsztatów, które mogą nadać kod jest w Polsce pewnie kilka?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. I to wcale nie znaczy, że z tych kilkuset warsztatów wyjeżdzają samochody ze źle pracującymi silnikami po naprawie wtrysków ( choć bardzo często wyjeżdzają
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) Na podstawie tego co słyszałem i tego co czytałem mam taką teorię-
W dzisiejszych czasach, gdzie normy ekologiczne są bardzo ostre, producent musi mieć pewność, że każdy samochód wyjeżdzający z fabryki te normy spełnia. Precyzyjne określenie parametrów wtryskiwacza kodem, a potem "ustawienie" parametrów sterowania silnikiem specjalnie pod ten kod daje producentowi pewność, że samochód spełnia normy homologacyjne. Ale samochód wyjeżdza z fabryki,.. przejeżdza pare tysięcy km. i wtryskiwacz ma już inne parametry - kod jest nieaktualny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ECU na bieżąco dostosowuje sobie sterowanie wtryskiwaczami tak aby wraz z ich zużyciem silnik pracował jak najlepiej. W tym czasie dla użytkownika ważne jest aby samochód miał odpowiednią moc, małe zużycie paliwa, itp. A to czy jest on wciąż bardzo ekologiczny czy nieco mniej,... kogo to obchodzi ?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Dopóki chodzi jest ok. Ale jak przychodzi do naprawy wtrysków to może być różnie. Tak jak wspomniałem wcześniej- najlepiej wsadzić wtryski z nowymi kodami. Ale w samochodzie zużyło się też w międzyczasie wiele innych elementów, które mogą powodować, że pod względem ekologi samochód nie osiągnie już parametrów fabrycznych. Wsadzenie dobrze naprawionych wtryskiwaczy ( nowe zaworki + końcówki rozpylaczy ) i wpisanie starych kodów w większości przypadków zdaje egzamin. Z punktu widzenia użytkownika parametry samochodu samochodu ( te odczuwalne ) będą ok. A ekologiczne... może tak,.. może nie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Jako ciekawostke powiem też, że jeśli po naprawie wtryskiwacza, przetestowaniu go na maszynie i nadaniu nowego kodu zrobimy po chwili drugi raz test, to maszyna nada już inny kod. I każde kolejne 10 testów da nam nowe 10 kodów,.. a wtryskiwacz wciąż ten sam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
P.S. Poza tym DELPHI musi propagować teorię obowiązkowego kodowania wtryskiwaczy po naprawie, żeby tym kilku warsztatom zwróciły się te pierońsko drogie maszyny do nadawania kodów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ale niestety mam wrażenie, że niejednokrotnie mechanicy urzędujący przy tych wszystkomogących maszynach przestaja samodzielnie myśleć
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.