Odp: felgi aluminiowe
Szanowni Maxiarze,
Moja opinia (poniżej) nt. wielkości felg i wynikającego z tego profilu opon ma podłoże praktyczne, nie dyskutuję o estetyce samochodu...
Można próbować włożyć felgi 20", 22" a może i więcej... Im większa toczyfela tym niższy profil opony (aż do "naleśników").
Jazda na felgach z oponami o profilu poniżej 50% zauważalnie zmniejsza komfort jazdy. Praktycznie wszystkie oferowane felgi aluminiowe (w wykonaniach standardowych) są tak odlane, że koło ze stopów lekkich wraz z oponą jest cięższe niż odpowiadające mu koło z felgą stalową. Jest to masa nieresorowana, mająca dodatkowy wpływ na pogorszenie komfortu.
Felgi stalowe są bezpieczniejsze niż ze stopów - w przypadku uderzenia w krawężnik, wjazdu w dziurę. I są tańsze...
W moich Mondziakach jeździłem na oponach 60% (zimowa), 55%, 50%, 45% a nawet 40%. Opony 40%, 45% i 50% pozwalały "poczuć" stan naszych dróg.
Profil 55% jest dla mnie optymalny (w Mondeo) - umożliwia komfort jazdy samochodem i precyzyjne prowadzenie. Jadąc na 45% miałem wrażenie, jakby koła były napompowane do 4 at. Profil 40% to była jazda jak na "masywach".
W nowym Maxiku świadomie zamówiłem stalówki (standardowe 16", 215/60) a zaoszczędzona kasa poszła na zawieszenie samopoziomujące (tak jak w poprzednich Fordach).
Pozdrawiam,
Makos
__________________
Biały Maxio.
|