No... to ja wrócę do tematu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W piątek zmieniłem olej u siebie, i wygląda na to, że po raz ostatni zalałem Formulę E.
Zrobiłem to przy przebiegu 270300 km (taka ładna cyfra akurat wyszła).
Silnik pracuje bez zarzutu, oleju nie bierze... złego słowa nie powiem...
I tak od nowości na Formuli.
Następna wymiana będzie na koniec sierpnia/wrzesień i wtedy chyba zaleję Formulę F, jeśli E będzie nie do kupienia.
Czemu zawsze muszą coś zmieniać, skoro było dobre...
Teraz pytanie nasuwa się jedno...
Sam nie przeszedłem na Quakera, ale za to leję go mamie i tacie do francuzów... mama ma benzyniaka, a tata diesla... Akurat dwie bańki po 5 litrów wystarczają na oba samochody
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - mama 3.5 l + tata 6.5 l
Oczywiście nie leję im tego do Fordów, tylko Synquest Fully Syntetic 5W-40.
Sam nie przeszedłem, bo przy moim przebiegu, jak to Heko stwierdził, lepiej nie zmieniać PRODUCENTA oleju... Bo każdy ma swoje dodatki...
Ale skoro to Ford zmienił producenta... Ja tam jakoś do Castrola nie mam przekonania...
To skoro mam zmienić producenta i tak i tak... Chyba wybiorę QS...
Tylko jaka jest różnica pomiędzy normami
WSS-M2C913-A/B, którą ma mieć olej do Focusa (a spełnia ją na przykład Motul Specific Ford, tyle, że przegięli z ceną, oraz Castrol Magnatec Professional A1, też przegięli z ceną),
WSS-M2C913-C, którą ma Formula F, a
WSS M2C929-A, którą ma Quaker State Q Horse Power...
A swoją drogą... Motul, Castrol i Mobil ( Kiedyś spotkałem taki spełniający specyfikację 913B - Mobil Fe Special ) to są właśnie producenci Formuli E...
Tym razem współpraca Forda i Castrola w rajdach zaowocowała umową na wyłączność - zastępujemy dotychczasowy olej E, olejem F i robi go tylko Castrol...
A my mamy mętlik... wierzyć Fordowi, czy nie...