Odp: Światła dzienne ("skandynawskie").
Pytanko z innej beczki. Umyłem auto i wprowadziłem je do garażu. Przy zamykaniu auta zapaliły się światła postojowe a że w garażu było przyciemnawo zauważyłem plamy na kloszach reflektorów. Cofka, płyn i ścierka w rękę i odchodzi małe szorowanko. Myje i nic nie zachodzi, przyglądam się bliżej i mam wrażenie iż są to plamy tłuszczu z palców. Pojechałem do ASO, goście popatrzeli i stwierdzili iż jest to zaparowany klosz w wyniku zmian (różnic) temperaturowych. Jeździłem kilkoma różnymi autami i nigdy z czymś podobnym się nie spotkałem. Od dłuższego czasu się sprawie przyglądam i ewidentnie palmy są w tym samym miejscu. Czy wewnętrzne parowanie w ksenonach jest możliwe, czy ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją, jak rozwiązać tą sprawę?
|