No i mam w końcu diagnozę. Oberwana guma na wahaczu wzdłużnym z prawej strony. Do tego mocno sparciałe gumy na wahaczach poprzecznych (najgorzej przy tych krótkich). Teraz pojawia się dylemat, wymieniać same tuleje i zaryzykować czy może rzucić się na taki zestaw.
http://ewcar.pl/pl,product,365461,ze...50,0039,s.html
Miał ktoś z czymś takim do czynienia? Jak to się sprawuje? Mechanik mówił, że przy wymianie samych tulejek często jest problem z tymi wahaczami krótkimi bo tulejka lubi się wyślizgnąć. Cena za robociznę 300-500 zł zależy od tego jak będzie szło...bez geometrii i zbieżności. Niezbyt wygórowana?