ograniczenie mocy silnika 2,5T ???
witam.
od kilku dni jeżdżę nowym Titanium S z silnikiem 2.5 Turbo, 220KM. Moim poprzednim autem było ST220 więc mam skalę porównawczą. Nowy Ford wydawał mi się mocno wołowaty więc odwiedziłem hamownię. No i tu zonk. 2 próby i takie oto wyniki:
moment 312-316Nm, czyli jak na nowe auto bardzo ok
moc: 182-183KM i to już jest bardzo nie ok. To przecież niewiele więcej niż 2.0 bez turbiny.
Mechanik twierdzi, że hamował już kilka S-Max'ów z tymi silnikami i z reguły wynik był ok. 210KM. Takiego cuda jak u mnie nie widział.
Zebrało się "konsylium" i ktoś przypomniał sobie jakieś szkolenie Forda czy Volvo gdzie podobno mówiono o tym, że silniki mogą być ograniczane softem na kilka pierwszych tysięcy przebiegu.
Słyszał może ktoś o takiej akcji ?
Mnie to wydaje się raczej niemożliwe, bo w takim wypadku powinna być odpowiednia adnotacja w instrukcji albo książce serwisowej.
Zapytałem już serwis Forda, zgłosiłem problem dealerowi i czekam na info.
Co wy na to ?
|