Odp: ograniczenie mocy silnika ???
wcześnie czy nie, kwestia gustu.
nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli ktoś oferuje silnik 220KM to on tyle powinien mieć i żadne tłumaczenie nie jest na miejscu. mój poprzedni ST zamiast 226 miał 231. też na kołach. i było ok. i teraz powinno być podobnie.
wszyscy wiemy, że ze 182 czy 183-ch koni nigdy samo nie zrobi się 220. z czasem, po 30-tu tysiącach może dojdzie 10KM ale nie więcej.
moc jest fabrycznie też badana tzw. netto, czyli z osprzętem więc dochodzą tylko straty na kołach a to nie powinno być więcej niż kilka procent. a już napewno nie 17-18%.
mam tylko nadzieję, że niemiaszki sprawdzają jednak silniki przed włożeniem do auta i takiego bubla by nie montowali. może to tylko kwestia czujników albo softu.
pożyjemy, zobaczymy, jak mówi stare i dobre porzekadło.
pozdr.
|