Cytat:
Więc pytanie za 100 na sam koniec, da mi to coś czy mi to nic nie da?
Czy jak zwykle to tani "chłyt matetindody" (Ani Mru Mru), który na dobrą sprawe nic mi nie da?
Bo jak mam ciąć kabelki i dobierać się do tego, a w zamian dostane fige z makiem to nie ma to najmiejszego sensu...
Mniemam że to napięcie trzeba mierzyć w 'ruchu', a to może lekko utrudnić owe zadanie...
Z tego co mi wiadomo, Lambdy w TD nie ma(?), jedyne co to mogę to pomierzyć na przepływce powietrza, ale wtedy chodzi chyba o jego ilość a nie temp Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Moze byc mierzone na postoju, to mi wystarczy. oczywiscie moglo by byc w ruchu i bylo by lepiej przy np max obciazeniu ale tak tez wystarczy. Co do zwiekszenia mocy to przyznam ze moze sie zwiekszyc o jakies 3 koniki, moze 5 max, pisze teoretycznie bo nie znam dokladnie parametrow silnika. Szczeze to ja juz wiem o co chodzi i jak bym mial taki silniczek z przeplywka to bym nawet sprobowal czy cos pomaga. W ropniaku sondy nie ma. W instrukcj doczytalem ze mozna go podlaczyc do czujnika temperatury zasysanego powietrza jak i do przeplywki. jezeli masz miernik i jakies stare brado z pokretlami to wystarczy z niego wylutowac i juz mozna prowizorycznie spradzic czy cos to daje. Dodam jeszcze ze czy mocy napewno doda i ile to nie wiem ale napewno troszke zwiekszy sie spalanie paliwa. Co do tych napiec to wystarczy mi orientacyjnie zeby nie przesadzic napotencjometrze bo jeszcze komputer by oszalal bo nigdy nic nie wiadomo, moze nie ale wole byc pewnym.