Cytat:
|
Ja bym nie zmieniał na używane bo nigdy nie wiadomo na jakie się trafi może za pół roku i na tych pojawi się ruda i co wtedy. A jak zrobię u blacharza to wiem że parę latek pojeżdżę ja za zrobienie obu tylnych i prawych przednich zapłaciłem 500zł i jestem bardzo zadowolony. Aha i używane nie zawsze muszą tak pasować jak orginalne.
|
Ja bym jednak brał używane. Miałeś szczęście że trafiłeś na dobrego lakiernika, albo miałeś prostą naprawę. Wiadomo jak wyjdzie już rdza bardzo trudno to zahamować i solidnie naprawić. A niestety bardzo duża większość lakierników i mechaników naciąga klientów. Nowe drzwi powinny pasować bez żadnych kombinacji chyba że auta było po jakimś strasznym kreszu to wtedy może coś tam nie pasować. Z przekładką też nie powinno być problemu odkręć najpierw swoje i potem masz już bardzo dobry dostęp. Najgorzej chyba idzie z elektryką trudno się ją wyrywa z drzwi (te takie spinki wciskane w otwory) Natomiast z konserwacją też trudno powiedzieć, zobacz że na dole drzwi są otwory żeby woda uciekała jak je przypadkiem zapchasz to będzie jeszcze gorzej.
Pozdrawiam