Cytat:
|
Cien77 mam pytanie, jaką masz pewnosc ze te drzwi ktore kupiles nie zaczna rudziec jak tamte?
|
Moje nie miały najmniejszego śladu rdzy, rocznik 2004. Wymieniałem dlatego, że po spotkaniu ze słupem (lód na drodze i poślizg) były przednie wgniecione, a tylne przerysowane. Mój blacharz-lakiernik kupił drzwi używane w idealnym stanie, ale kolor był inny więc lakierował. Zrobił to porządnie, najpierw porządne szlifowanie starego lakieru, zdarcie do podkładu, nowy podkład i nowy lakier.
Robił mi już blachę w innym samochodzie, ogniska rdzy, też dobrze, nic nie wyłazi.
Moja koleżanka robiła w innym warsztacie, dużo tańszym, ale po zimie rdza z powrotem wyszła na wierzch.
Niestety, ale jak ma być dobrze to nie może być okazyjnie tanio.