Cytat:
Odkręć przewody paliwowe od strony wtryskiwaczy.
Przy próbie odpalenia autka, z każdego z przewodów paliwo powinna trysnąć pod dosyć dużym ciśnieniem.
Oczywiście cosik podłóż na silnik, coby go jasna ropa nie zalała Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
|
Ta, taki test jest lekko mówiąc o dupe rozbić w tym przypadku.
Miałem MK1 z pompą zajechaną na śmierć i właśnie objawiało się to tylko na rozgrzanym silniku. Objawy są następujące: na wolnych obrotach silnik chodził, jakby miał wyzionąć ducha, a po chwili gasł. Nie było przy tym żadnej chmury dymu. Gaz przy ruszaniu był bardzo nieczuły, silnik nie chciał wskoczyć na obroty, jak już wskoczył to można było normalnie jechać, o ile utrzymywało się go na obrotach (pompa wytarła się w środku, po nagrzaniu obudowy pompy rozszczelniała się i traciła ciśnienie wtrysku, na obrotach jeszcze dawała radę, na biegu jałowym jej brakowało).
Nie będę czytał całego wątku ale czy zawsze gaśnie i jest słaby na wolnych obrotach? To ważne, bo usterka mechaniczna objawia się zawsze.
I teraz jak to łatwo sprawdzić. W mk1 nie było elektroniki w pompie, więc wystarczył wąż z zimną wodą i lać na pompę wtryskową. Po jakichś 20 litrach, może więcej, gdy obudowa się wychłodziła (czyli skurczyła!), silnik chodził już dobrze, dopóki pompa nie rozgrzała się od silnika na nowo.
Ważne różnice to takie, że ja miałem pompę Lucasa, w MK3 jest chyba Bosch. I nie wiem czy można na nią lać wodę, nie widziałem nigdy diesla w MK3... Mam nadzieję, że mój opis nakieruje Cię czy to może być pompa czy nie.