Cytat:
|
Czy na dachu jest szpachla?
Jeśli jest to nie bardzo jak jest mu wrócić stan fabryczny.
Jeśli to tylko wada lakieru- jak najbardziej skończy się na naprawie bez względu na to jakie stacje TV zostaną w to zaangażowane. Prawdę mówiąc w drugim przypadku upieranie się przy nówce zaczyna pachnieć próbą wyłudzenia nowego auta.
|
A Ty byłbyś zadowolony gdybyś dął przeszło 100tyś zł i okaząłoby się że coś jednak jest w aucie nie tak jak fabryczne od nowości? Nie potrafi się ktoś obchodzić z autami przy transporcie lub procesy technologiczne są niedopracowane - no i dlaczego to ma interesować klienta? I dlaczego on ma płacić za czyjaś nieudolność? Dla każdego te 100tyś ma dosyć znaczną wartość a tutaj ktoś Cie robi w balona. Dla mnie auo nowe to auto nowe, nie po jakiś mniejszych lub większych przejsciach, z 1 warstwą fabrycznego lakieru.
A takie buble to niech sprzedają po obnizonych cenach (kiedyś widziałem u dealera chrystlera jak byłem przejazdem na placu masę aut nówek po gradobiciu - no i one były sprzedawane po okazyjnych cenach ze znacznym upustem, no i może ktoś by chciał dostac takie odpicowane auto jako w 100% sprawne? - no bo na zewnątrz po naprawie wygląda jak nowe).
Zresztą to nie jest pierwszy taki przypadek na tym forum. Kiedys czytałem podobny przypadek o jakimś nabywcy forda focusa - można poszukać i się popytać jak zakończyła się ta sprawa.