Temat: [Mondeo 2007-2014] lakierowany dach-oszukany przez salon
View Single Post
Stary 27-04-2009, 11:44   #30
Panki
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 26-05-2007
Skąd: Busko-Zdrój
Model: Mondeo MK4
Silnik: 2.0 diesel
Rocznik: 2007
Postów: 37
Domyślnie Odp: lakierowany dach-oszukany przez salon

Cytat:
Napisał antyrama Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mascom, ależ nikt nie twierdzi, że za fuszerę ASO ma płacić właściciel.
Nie ma takiej opcji.
Natomiast powątpiewam czy z powodu wady lakieru można się w ogóle domagać po dwóch latach używania auta, auta nowego.
Proponuję przed oddaniem sprawy do prokuratury porozmawiać z prawnikiem biegłym w tych sprawach, lub UOKIK.

Jeżeli to tylko wada lakieru, próba kamuflazu jakiejś rysy powstałej w czasie transportu, naprawa przywróci stan fabryczny. Czyli produkt będzie jak najbardziej zgodny z umową sprzedaży. Jeżeli jest szpachla, to znaczy, że albo dach jest pogięty na tyle, że nie ma jak już wrócić do stanu fabrycznego, albo schrzanili po bandzie i nie chciało im się demontować podsufitki by wyprostować.
Jeśli tam jest szpachla prawdopodobnie sąd zasądzi jakąś kasę w ramach rekompensaty, wątpię by pojawiła się na horyzoncie możliwość jazdy nowym autem.
Samochody po gradobiciu mogą mieć powgniataną blachę i nie dziwi mnie, że są tańsze.
Maskę można jeszcze wymienić, ale powgniatany dach?
Po mniejszych gradobiciach wady lakieru się zamalowuje i masz nówkę Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
hej,

w jaki sposób uważasz, że naprawa przywróci stan faktyczny? samochód musiałby być lakierowany cały aby warstwy lakieru się zgadzały. w dodatku tu nie chodzi już o tą usterkę, którą, gdyby nie lakiernik z AZNN, pewnie miałbym już "naprawioną" w ramach gwarancji bez jakichkolwiek roszczeń z mojej strony w stosunku do dealera, tylko zwyczajne oszustwo i wyłudzenie ze strony dealera pieniędzy za pojazd pełnowartościowy, którym nie jest.
a jeśli dealer będzie uważał, że jest czysty i nie ma nic sobie do zarzucenia, niech sam zgłosi sprawę do prokuratury.

pozdrawiam
__________________
Panki
Panki jest offline   Odpowiedź z Cytatem