Odp: lakierowany dach-oszukany przez salon
ja sądzę że chodzi tu raczej o świadomość kupującego, wiadomo że różnie bywa, załadunek, rozładunek, zawsze może coś się zdarzyć, ale kupujący powinien wiedzieć o wszystkim co tyczy jego samochodu, a poza tym za własne błędy trzeba odpowiadać, gdyby od razu robota była wykonana solidnie pewnie nowy właściciel nic by nie wiedział i byłby zadowolony, jednak ktoś to spieprzył i powinien za to beknąć, oczywiście nie uważam że powinien dostać nowe auto, bo to jednak da się naprawić, czy da się przywrócić właściwości fabryczne? wątpię, ale faktem jest że gdyby ta wada wyszła 2 dni po kupnie, to raczej większość z nas domagała by się wymiany auta, bądź sporego upustu
|