Odp: lakierowany dach-oszukany przez salon
O nie, gdyby mi ktoś porysował brykę zażądałbym trzech nowych. A co, nie wolno mi?
A tak poważnie, to oczywiście, że to było oszustwo i jak nie będziesz cudował z rekompensatami to źle na tym nie wyjdziesz. Będziesz miał swój upust, a auta nikt nie pozna jako wypadkowego.
Weź też pod uwagę, że ścigasz niemoty z regionalnego salonu, a nie koncern Ford.
__________________
bla bla
|