A właśnie, że musimy rozbić wady pojazdu na istotne i nieistotne.
Jeśli pierdykną np zderzak i wymienią na nowy, to co za róźnica?
Czy auto jest mniej nowe? Co stanowi, że nie jest?
To, że to nie ten sam zderzak co z fabryki to kwestia psychologii, a nie faktycznego uszczerbku.
W ASO np zakłada się alarmy. Wypruwa się trochę boczków i prowadzi kable, narusza fabryczne wiązki, dość niechlujnie to poskładane, u mnie np już nie dochodzi słupek równo do szyby itp. To auto to też kancer?
Składane, rozbierane to już nie to samo nowe auto
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Nie oszukujmy się najbardziej
cenzor jest po prostu uczucie bycia oszukanym.
Gdyby pomalowali porządnie, powiedzieli panu, że maznęli nowy lakier i z tej okazji ma 3 tysie gratisu to większość by wzięła takie auta i tyle. Jest bodajże 12 lat gwarancji na reakcję gdyby coś się działo z tym miejscem.
Tylko, że poziom
cenzor nie może powodować, że zaraz wszyscy w tym ASO mają mieć za karę poobcinane jaja
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Taka postawa do niczego nie doprowadzi, a usztywni stanowisko ASO (wiadomo nikt nie chce się pozbywać jaj). i pewnie zniechęci do siebie sąd. Ja wcale nie życzę źle właścicielowi.
Jeśli mu prawnicy i UOKIK powiedzą, że ma jak w banku nowe auto- spoko. Uznam, że byłem w błędzie, a moja dotychczasowa wiedza jest nic nie warta.
pzdr i życzę powodzenia bez względu na linię.
Na tym bym skończył wpisy tutaj bo widzę, że rozjuszyłem forumową społeczność
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.