Odp: lakierowany dach-oszukany przez salon
Przede wszystkim, aby ta dyskusja miała jakiś sens, a nie była dywagacją opierającą się na domysłach, kolega Panki powinien poinformować nas, czy na dachu jest szpachla, czy tylko dodatkowa niefabryczna warstwa lakieru. To jest najistotniejsze.
Jeśli jest to tylko dodatkowa warstwa lakieru, starania o wymianę auta, są zupełnie nie uzasadnione i zapewne pozostaną bezowocne. W tym wypadku popieram w całej rozciągłości wypowiedzi kolegi Antyrama. Jeśli dobrze to rozegrasz, to zapewne dobrze na tym wyjdziesz, ale walkę o wymianę auta odpuść sobie.
Natomiast, jeśli poza dodatkowym lakierem na dachu jest szpachla, to uważam, że staranie się o wymianę auta jest już uzasadnione. Choć i tak realnie nie zmniejsza to bezpieczeństwa biernego. Argument bezpieczeństwa miałby rację bytu dopiero w wypadku np. wspawania części dachu, a z taką sytuacją nie mamy tu do czynienia.
|