Odp: lakierowany dach-oszukany przez salon
hej,
ludzie, jakie to ma znaczenie czy jest na tym samochodzie szpachla czy nie. tak naprawdę nie mam jednoznacznie napisane w bardziej szczegółowej ekspertyzie z Forda, czy samochód był szpachlowany. istnieje taka możliwość w jednym miejscu na dachu:
"Grubość powłoki lakierowej na dachu jest większa od grubości powłoki
lakierowej na ramach bocznych i górnej krawędzi pokrywy tylnej. Grubość
powłoki lakierowej na dachu wynosi od 182 do 260μm. Największa grubość
występuje w części środkowej na całej szerokości pojazdu: od 200 do 260μm.
Dla porównania grubość powłoki lakierowej na ramach bocznych wynosi od
134 do 145μm , co jest górną granicą grubości powłoki lakierowej mierzonej
na powierzchniach poza dachem: od 92 do 145μm."
oraz
"w części środkowej dachu, po stronie prawej, nad górną krawądzią drzwi
tylnych prawych mało widoczne, tylko pod odpowiednim kątem, przegięcie
dachu – o długości około 15cm; linia zagięta; trudno wyczuwalne pod dłonią"
cały czas twierdzę jedno: jestem OSZUKANY!!!! ponieważ zamówiłem samochód fabrycznie nowy, nie po przejściach,
nie zostałem o tym poinformowany, nie otrzymałem z tego tytułu jakiegokolwek zadośćuczynienia. jeśli taka informacja doszła by do mnie, odmówiłbym idbioru tego samochodu bądź żądał obniżenia ceny. zwyczajnie.
nie należę do ludzi, którzy mają w sobie na tyle chamstwa aby robić przekręty z czymkolwiek. jeśli dach byłby elementem wymiennym to oprócz wymiany żądałbym gratyfikacji i nawet do głowy nie przyszło by mi myśleć o wymianie samochodu, tym bardziej, że generalnie jestem z niego zadowolony. ma przejechane 13 000 km i nic nie dzieje się złego.
obawiam się tylko jednego. co z tego, że jestem wg mnie na prawie? co z tego, że wiem, że to ja mam rację? nie obawiam się dealera, bardziej tzw "polskiej sprawiedliwości sądowniczej" to jest bagno, tak samo wielkie jak polityka.
jak wpadniesz, możesz wyjść z tego bądź jeszcze bardziej się upieprzyć !!!!
pozdrawiam
__________________
Panki
|