View Single Post
Stary 01-05-2009, 23:18   #1
dj_opornik
ford::average
 
Zarejestrowany: 02-03-2008
Skąd: Wrocław
Model: C-Max
Silnik: 1753 Fordowski TDCI Lynx
Rocznik: 2006
Postów: 192
Domyślnie Lekarstwo na ciężki rozruch 1.8TD i 1.8D

Nie jestem powieściopisarzem ale dziś czytając po raz setny skargi na ciężki rozruch wymiękłem i postanowiłem napisać ten temat.

Bardzo często w dziale Diesel pojawiają się pytania co zrobić z ciężko palącym 1.8TD lub D. Ludzie skarżą sie że auto lapie dopiero po 1 - 2 min kręcenia. Oczywiście za każdym razem odbywa sie dyskusja co by tu nie wymienić, ludzie doradzają delikwentowi pomiar ciśnienia na garach, wymanę świec, aku, pompy wtryskowej i wszystkiego po kolei łącznie z wymianą właściciela (zwaną czasem sprzedażą). Śmieszy to tymbardziej że autorzy zapytania często nieświadomie podpowiadają co boli ich autka zdaniami w stylu:

"Jak rano zapali to już odpala w trakcie dnia, zauważyłem ze jak postoi powyżej ok.4-5h musi tyle kręcić".

Taka wypowiedź wystarczająco opisuje usterkę trapiącą pojazd autora postu. Słaba kompresja odpada bo ona nie pojawia się w ciągu wspomnianych 4-5h, na słabe ciśnienie pracuje sie latami i setkami tys. km. Analogicznie z wszelakimi częściami typu świece czy pompa wtryskowa. Jedyną rzeczą która może sie zepsuć w tak krótkim czasie uniemożliwiając palenie jest PALIWO !!!! Tylko i wyłącznie paliwo, którego nie ma bo uciekło do zbiornika.

Pozwolę sobie teraz napisać krótką powiastkę którą wymyśliłem tłumacząc po raz 10. panu X dlaczego mu Mondek nie pali:

Był sobie kiedyś pewien sprytny inżynier, pracował w znanej fabryce aut. Zapragnął on skonstruować auto które będzie jeździć na samym powietrzu, bo będzie ekologiczne i taniutkie w eksploatacji. Kombinował i eksperymentował ostro. Przekonał się w końcu że prawa fizyki są bezlitosne, energia sie z nikąd nie bierze, do jazdy potrzeba paliwa. Zasmucony wypuścił do produkcji auto z klasycznym zasilaniem, tj na paliwo. Ze zgryzoty zapomniał przerobić instalację zasilającą spowrotem na paliwową i tak właśnie powstał Ford Mondeo TD.

Koniec bajki, teraz morał:
80% problemów uruchomieniowych z silnikiem 1.8TD wynika z tego że on się domaga tego co mu sie bez łaski należy, czyli paliwa. Jego usterka polega na tym że nie che parszywa świnia jeździć za darmo. I jest w swym proteście wytrwały, nawet uprawiane przez właściciela sadomasochistyczne kilkuminutowe orgie z rozrusznikiem go nie przekonują.

Panie i panowie, zanim napiszecie post w stylu "nie pali rano" podpompujcie solidnie paliwko pompką ręczną aż zrobi sie twarda. Potem podgrzać porządnie i palić. I cieszyć sie że nie trzeba będzie pytać na forum "o co kaman" monotonizując jego zawartość wątkową.
Przy solidnie zapowietrzonych instalacjach nawet po utwardzeniu sie pompki nie odpali od razu, ale po kilku sek. bedzie gadał.

Odpowietrzanie instalacji przez chełtanie 1 - 2 minutowe jest bezsensowne bo:
-niszczy rozrusznik i akumulator;
-zaciera pompę wtryskową pracującą na sucho;
-świece nagrzane przed odpaleniem w ciągu kilku sekund stygną, chełtasz więc silnik
nie podgrzany. Dla silnika z komorą wirową (a 1.8TD do takich sie zalicza) palenie bez
podgrzania jest uznawane za przejaw sadomasochizmu przeczącego zasadzie jego
działania (on musi być podgrzany). Dlatego jeżeli nie gada to po 10s przerwa, grzanie
i potem jeszcze raz kręcenie 10s....itd.

P.S. Jeżeli pompka wogóle nie chce sie zrobić twarda to jest lipna i wymaga naprawy/wymiany. Wówczas nie ma bata żeby rano ładnie palił. Wogóle to zgodnie z podaną wyżej opowiastką proponuję przerobić instalację zasilającą na paliwową (tj. szczelną), są opisy na forum, bodajrze kolega Adam (adam_aa22) opisywał z fotkami swą przeróbkę.
dj_opornik jest offline   Odpowiedź z Cytatem