Odp: Migająca sprężynka - po raz kolejny.
Powiem tak, gubienie kodu wtryskiwacza w moim przypadku i innych jakie wyczytałem na forum, które powodowały na stałe zapalenie się lampki (gaszenie i ponowny rozruch nic nie dawał, do tego dodatkowe objawy przy trudnosci odpaleniu gdy auto dluzej postalo) wyglądało tak, że po podpięciu pod kompa wyskakiwał błąd odpowiadający za spalanie stukowe z któryś cylindrów. Ale błędu nie można było usunąć, powracał od razu, bez odpalania. Trzeba było przeprogramować na nowo wtryskiwacz i błąd znikał. U mnie nie było to robione WDS'em.
Dziwi mnie sytuacja, w której byłeś za 1 razem. Bo moim zdaniem sam błąd spalania stukowego nie może wyskoczyc od razu po przekręceniu stacyjki.. Moim zdaniem blad spalania stukowego po zgaszeniu silnika powinien zostawac w pamieci ale spręzynka nie powinna się zapalić na nowo przy zapłonie, najwyżej po odpaleniu auta. Może u Ciebie też musieli za te wtryskiwacze na nowo programować. Ja zrobilem podobnie jak ty w ciemno dałem do regeneracji, zrobiłem domową próbę przelewową i wyszło, że na 4 cylindrze był największe odchylenie wzgledem pozostałych..(ale to wszystko bylo podczas gdy mi migałą sprężynka) - i tu się nie dziwie że wtryskiwacz przelewał bo kodu wtrysku w kompie nie było.. wniosek nasuwa się sam, czy dobrze zrobiłem wysyłając do regeneracji..
Jeżeli będziesz w jakimś ASO podpytaj czy nie wymieniali ECU w przypadkach gubienia kodu wtryskiwaczy lub nie słyszeli czegoś o tym. Poproś może o upgrade oprogramowania ECU.
Szczerze to ja myslę, że kurde technika techniką, ale bez przesady żeby wtryskiwacze CR były tak delikatne i czułe. Toż to silnik diesla powinien chodzić i chodzić.. a nie rozpadać się po 30 tyś. km. Myślę ze ktoś skopał kompy i oprogramowanie... Albo nam wszystkim łuszczy się pompa i stąd takie cuda...
Ostatnio edytowane przez DarekJ ; 05-05-2009 o 18:43
|