Temat: [Mondeo 2007-2014] lakierowany dach-oszukany przez salon
View Single Post
Stary 08-05-2009, 22:25   #112
Panki
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 26-05-2007
Skąd: Busko-Zdrój
Model: Mondeo MK4
Silnik: 2.0 diesel
Rocznik: 2007
Postów: 37
Domyślnie Odp: lakierowany dach-oszukany przez salon

Cytat:
Napisał azet Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
dyskusyjne jest wtedy gdy nie będzie udowodnionej winy, przecierz sąd ma orzec na podstawie dowodów czyja jest wina,i o ukranie, o to w tym chodzi, narazie diler twierdzi że o niczym nie wie,jeżeli nie udowodni mu sięwiny jak można go ukarać ? jak można taką sprawę wygrać ?
hej,

powiem Wam tak.
jeśli nie znajdę jakiegoś niepodważalnego dowodu, że zrobił to dealer (choć wiem, że to on), nie mam szans w sądzie, a więc nie będę robił z siebie kretyna i generował wyłącznie nerwy i koszty.
kilka minut temu rozmawiałem z moim klientem ,który przeszedł przez to wszystko jakiś czas temu. miał fiata ducato fabrycznie nowego z rdzą na wierzchu.
i co z tego że miał biegłych, rzeczoznawców, był na prawie, złożył sprawę do sądu. i co...?
3 lata i...przegrał, bo jakieś braki formalne, bo skończył umowę leasingu i tak naprawdę wg sądu to fiat nie jest stroną bo w miedzy czasie wykupił samochód z leasingu i to do nich powinien zgłosić roszczenia itp, itd.
LUDZIE!!! Polski Wymiar Sprawiedliwości to jedno Wielkie BAGNO!!! Z adwokatami jest dokładnie tak samo jak z lekarzami....jeden na drugiego nic nie powie złego, każdy kryje każdego. jedzą, piją, śpią ze sobą!!! niczym w jakiejś przestępczej rodzinie.
On sprawę przegrał, wyłożył na tych krwiopijców ponad 10tys ( wartość samochodu 45 000 netto), a po programie w TVN Turbo, udało mu się dojść do ugody i wynegocjować w sumie kilkanaście tys odszkodowania.
Otrzymałem taką oto radę od człowieka jakby nie było w tych sprawach doświadczonego:
1- w moim przypadku w przeciwieństwie do jego(rdza-sprawa gwarancji) chodzi o coś zupełnie innego z czym się z resztą od początku zgadzałem.
tu nie chodzi o roszczenie gwarancyjne!!!
tu chodzi o oszustwo, wyłudzenie pieniędzy za niepełnowartościowy towar-gwarancja nie ma tu nic do rzeczy!!! bo powiedzcie mi...czy coś mi się w samochodzie popsuło????
2- złożyć do dealera oficjalne roszczenia w tej sprawie i poczekać na odpowiedź na piśmie
3- po odpowiedzi, napisać do TVN Turbo, raz, dwa, jeśli się nie odezwą...
4- napisać bezpośrednio do Centrali Ford w Niemczech opisać całą sprawę, oszustwo, podejście dealera i FP i poczekać na odpowiedź.

wg niego ten ostatni punkt może pomóc, tak jak pomógł w przypadku jego kolegi, który też miał problemy z Fordem. potem wszyscy chodzili jak w zegarku.

5- na końcu, postarać się załatwić sprawę polubownie.

czy ma rację, może i tak? co o tym sądzicie?

pozdrawiam
__________________
Panki
Panki jest offline   Odpowiedź z Cytatem