Cytat:
|
Z tymi tarczami to różnie bywa . Im większe , a w mondkach są jak naleśniki , tym bardziej narażone są na "zwichrowanie" . Wystarczą niewielkie wżery od wody z solą i już mamy bicie przy hamowaniu na kierownicy przy przednich tarczach i drżenie tyłu auta przy tylnych tarczach + huczenie . A także niewielka skaza materiału lub stal słabej jakości i po kilku mocniejszych hamowaniach pod rząd tak to wygląda . Nie mamy wpływy na tarcze montowane do auta przez producenta . Mągą być od różnych podwykonawców ale póżniej najlepiej montować te lepsze . Wypróbowałem to w starszym mkIII .
|
Tarcze krzywią się nie od wżerów tylko od nagłego schłodzenia. Nie wiedzieć czemu fordowskie tarcze są to zjawisko bardzo wrażliwe. Mocne hamowanie i potem wjechanie w kałużę daje takie właśnie efekty. Jeśli tarcze nie są mocno zużyte i komuś szkoda pieniędzy na nowe, to można je przetoczyć.