"...rozkrecilem to pudelko przed filtrem powietrza i w srodku znajduje sie jakas jednostka sterujaca lub cos podobnego do komputera samochodowego i mnustwo przewodów do tego podłaczonych na na trzech zlaczach co to ma za zadanie?? no i teraz szukam tej pokrywy do tego bo mam popekaną na razie pokleilem klejem ale nie wiem jak to sie nazywa nigdzie nie umie tego znalezc!..."
Jeśli dobrze rozumiem kolego to co opisujesz to sprawa ma sie tak : uszkodziłes sobie obudowe komputera (sterownika) tzw. rezonator ( nazwa z paragonu fiskalnego, sam kupowałem w ASO w Lesznie - koszt 245 zł + 42 zł uchwyt ). Jeśli nie uszkodziłeś komputera to sie ciesz bo to kolejny spory wydatek - używany ok. 1000 zł, nowy w ASO 2900 zł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Ja próbowałem znależć na allegro i giełdzie tą obudowe ale każda była "leczona". Dobra rada - kup w ASO i nie żałuj tych trzech stów bo to bardzo ważna rzecz, w niej znajduje sie "mózg" naszych maxymilianów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Pozdrawiam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
P.S. Mam kolege który przywiózł sobie bitego C-Maxa i taką "leczoną" obudowe kupił na giełdzie za 100 zł. Kilka dni póżniej podczas jazdy pękła i zawisła na kablach a że nie miał jeszcze nadkola to koło wciągło pod siebie komputer i zmiażdzyło. Miało byc taniej a zrobiło sie okrutnie drogo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. To jest niestety poważna wada konstrukcyjna C-Maxa. Konstruktorzy Maxa zaplanowali chyba to miejsce po ciężkim weekendzie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Większośc aut ma komputery na podszybiu itp. W naszych C-Maxach wystarczy wieksza stłuczka przodem i jest duże ryzyko uszkodzenia kompa. Jest to również gratka dla sprawnych złodzieii. Wystarczy sie schylic, użyc wiekszej siły i komp jest w rekach"nowego" własciciela a potem allegro lub giełda i 1000 zł. Osobiscie widziałem taką akcje w Belgii. Mało tego, sam padłem ofiarą takiej sytuacji.. Kupiłem Maxymiliana w Belgii, zapłaciłem ale odbierałem kilkanaście dni póżniej. Niestety juz bez kompa bo go w miedzy czasie ukradli. Ile miałem póżniej kłopotów z dostaniem kompa do mojego Maxa to co niektórzy forumowicze pewnie pamietają
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. A ha - cena obudowy z uchwytem z marca 2008.