Wiązki do lamp na pewno nie ma, ale chyba także nie ma wszystkich wsuwek we wtyczce włącznika i trzeba by je uzupełnić i pociągnąć do lamp. Tę wtyczkę nieraz miałem w ręku montując światła dzienne, ale było to rok temu i nie pamiętam już na 100%. Ale montaż jest prosty, nie narzekaj, przy światłach dziennych dopiero się namordowałem, trzy dodatkowe przekaźniki, dwie diody, ale uzyskałem efekt, że:
-włączają się same po włączeniu stacyjki, nie muszę o nich pamiętać,
-włączają się razem z pozycyjnymi zewnętrznymi, ale wewnątrz tablica się nie świeci (więc się nie nagrzewa i nie kurzy, no i w ciągu dnia jest to niepotrzebne),
-po otwarciu drzwi nic mi nie piszczy ostrzegawczo (po co, skoro wiadomo że światła zgasną samoczynnie po wyłączeniu stacyjki), oczywiście piszczy przy włączonych światłach włącznikiem obrotowym,
-gasną automatycznie po włączeniu świateł krótkich lub długich,
-załączenie sygnalizowane jest światełkiem na oryginalnym fordowskim włączniku, włożonym w wolne miejsce zamiast zaślepki - także wtedy, gdy nie świecą, bo włączone są włącznikiem obrotowym światła długie lub krótkie (czyli wiem, że po zgaszeniu krótkich lub długich na pewno włączą się samoczynnie światła do jazdy dziennej i pozycyjne).
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czy ktoś jeszcze tak ma? :688: