Witam Forumowiczow po krotkiej przerwie.
Przez 3 tygodnie bylem na urlopie i nie jezdzilem wogole samochodem. Jak pierwszy raz odpalilem motor bylem w szoku-cichutko chodzil, nic nie szarpalo. Biegi tez zapinaly sie prawie same. Jakos lepiej sie zbieral. Wogole wszystko dzialalo jak nalezy. Zero objawow o ktorych pisalem we wczesniejszych postach. Niestety sielanka trwala jakies 100km. Po mniej wiecej takim odcinku wszystko wrocilo. Niestety.
Nasuwa mi sie jednak pytanie Dlaczego po 3 tyg. calkowitego nieuzytkowania samochodu zaczal chodzic super, a po ok. 100km wszystko powrocilo. Nie rozumie o co tu biega
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.