Panowie powracam z problemem
Może jest wśród nas, ktoś kto postawi właściwą diagnozę na mój problem.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Trzeci miesiąc się bujam i czym bardziej gorąco na zewnątrz, trzeba dłużej czekać aby odpalić auto po rozgrzaniu.
Przypomnę problem:
Pojazd to Mondeo mk3 2001 r TDDI, 90KM.
Koledzy problem jest następujący: jak samochód ma znikomą temperaturę silnika ( nie nagrzany) pali bez zarzuty. Odpalam i jest ok. Nawet na mrozie -10C.
Gdy przejadę załóżmy 10 -100 km i jest rozgrzany wyłączę go i powstaje problem jak go chcę zaraz odpalić. A mianowicie, odpalam go bez zarzutu (ale świeci się kontrolka brak - ładowania) i po upływie dokładnie 15 s gaśnie ( zawsze po 15 s nie wcześniej ani później. W tym czasie pedał gazu nie reaguje, nie można go przy gazować. Jak temperatura trochę spadnie odpala.
Ostatnio zauważyłem, że gdy mi się uda go odpalić jak ostygnie, ma na biegu jałowym nierówne obroty wahające się od 500 -1000, gdy ruszę, przejadę ok 50 m obroty wracają do normy i jest OK, wystarczy przejechać klika metrów i zatrzymuję pojazd i na jałowym biegu obroty już trzymają się normy 850. Nie wiem czy to może mieć coś wspólnego z wadą
Postanowiłem szukać usterki na odcinku akumulator - alternator. Wyniki pomiaru prądu na akumulatorze. Ładowanie w momencie gdy się da uruchomić jest właściwe tz 14,4 V jest to stan po uruchomieniu na zimnym silniku, kiedy nie sprawia kłopotów ( brak świecącej kontrolki ładowania zatem wszystko OK), teraz najciekawsze, rozgrzałem go to momentu kiedy zaczyna sprawiać problem i gdy się go zgasi. Odpalam go dokonuję pomiaru ładowania na akumulatorze i co wynosi 11,8, chodzi dokładnie 15 s i gaśnie. Postoi 15 min włączę go i odpali i kontrolka braku ładowania gaśnie i jest OK, napięcie wraca do 14.4 V.
Ustaliłem, że wada ustępuje w takich sytuacjach:
1. odpinam czujnik temp głowicy silnika, samochód pracuje w tym czasie w trybie awaryjnym ( wentylatory pracują), ale kontrolka ładowania gaśnie i tym sposobem wady nie ma i auto nie gaśnie.
2. gdy podjechałem do kolegi aby wykluczyć aku, MDO był już wystarczająco nagrzany tj, 90 c, gdy go włączyłem gasł po 15 sek (pedał gazu w tym czasie nie reagował). Zrobiliśmy z kolegą rzez następującą: Podpieliśmy do mnie dodatkowo przewodami jego aku. (+)(-). Załączyłem MDO z podpiętymi jego przewodami dodatkowo do moich klem. Wada i sytuacja z wyłączaniem po 15 sek powtarzała się . W pewnym momencie kolega zdjął klemę (+)z mojego akumulatora, zostaliśmy wyłącznie na jego plusie kontrolka ładowania od razu gasła i wada ustępowała. Uznałem że to mój akumulator, kupiłem nowy i to samo.
Na chwilę obecną wymieniłem w tym pojeździe, licząc, że to stanowi problem :
- czujnik położenia wału korbowego
- czujnik temp. głowicy silnika
- akumulator
- alternator na używany lecz sprawny
- filtry + płyny
jest sporo sugestii dotyczących
sterownika pompy i samego
komputera,
- jak sprawdzić kompa??? i ten sterownik ???
koledzy czy to można jakoś sprawdzić i ewentualnie wykluczyć jako element wpływający na ową wadę