Nie będe sie odnosił do konkretnych wypowiedzi, ale poniewaz pracowałem przez parę lat w sprzedazy samochodów, to powiem w ten sposób:
1. Zdaża się, że samochód jest poprawiany lakierniczo w fabryce, bo np. z jakiegoś powodu którys z elementów nadwozia nie przeszedł kontroli jakości lakieru przed wypuszczeniem z fabryki, bo np. na placu manewrowym został lakier uszkodzony lub jakiekolwiek inne przyczyny doprowadziły do uszkodzenia powłoki lakierniczej w istotny sposób.
Informacja o ponownym lakierowaniu jest w danych auta zapisana, ale czy idzie do dealera - raczej wątpię. Natomiast gdyby zostało to w jakikolwiek sposób odkryte, to dealer (lub bezpośrednio klient) za pośrednictwem oficjalnego importera powinien otrzymac informację od fabryki z potwierdzeniem tego faktu.
W salonie BMW gdzie pracowałem mieliśmy przypadek maski malowanej w "piątce". Importer nic nie wiedział o tej sprawie i poszło zapytanie do BMW do Monachium, gdzie potwierdzili, ze maska była malowana drugi raz w fabryce.
2. Uszkodzenia aut w transporcie sie zdażają - jeżeli uszkodzenia sa niewielkie (typu zadrapania lub jakaś niewielka wgniotka dotycząca jednego elementu), to z reguły dealerzy sami we własnym zakresie robią te naprawy. Jesli są to jednak poważniejsze uszkodzenia, to takie auta są z reguły sprzedawane na swego rodzaju "aukcjach" - idzie informacja do wszystkich dealerów, ze jest taki samochód do wzięcia i ile mniej kosztuje (czasami dealerzy mają dodatkowe "punkty" za zakup takich autek - jak uzbierasz odpowiednią ilość punktów, to dostajesz extra bonus).
Pare lat temu, na zlocie Escorta, mieliśmy w ramach atrakcji zwiedzanie salonu Forda, no i na blacharni natknęlismy się na nowiutkiego Focusa, w którym naprawiali tylna, wgniecioną w transporcie klapę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Oprawadzający nas misztrz, lekko zakłopotany stwierdził - takie rzeczy czasami trzeba robić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czyli podsumowując - może byc sytuacja taka, że rzeczywiście dealer nic nie wiedział o uszkodzeniu i ponownym lakierowaniu dachu, ale w takim przypadku powinien "stanąć na głowie" żeby załatwić potwierdzenie tej naprawy w fabryce.