maciwin, to chyba Twoje słowa:
"witam.
od kilku dni jeżdżę nowym Titanium S z silnikiem 2.5 Turbo, 220KM. Moim poprzednim autem było ST220 więc mam skalę porównawczą. Nowy Ford wydawał mi się mocno wołowaty więc odwiedziłem hamownię."
Gdybyś przeczytał instrukcję obsługi to byś sie dowiedział, że przez kilka pierwszych tysięcy km nie masz prawa deptać tego silnika tak by w jakikolwiek sposób móc go porównywać ze swoim ST. Czyli w razie reklamacji też grząskie bagnisko.
Musisz uważać, by za dużo nie powiedzieć.
Mój wcześniejszy Mk III ma 125 KM, nowy 145 KM i powiem ci, że nowy też wygladał mułowato. Pewnie mam mniejsze jajka skoro zadowalam się mniejszymi mocami i cierpliwie czekałem. Dzielnie zapuszczałem mu trasa za trasą. Z kazdym kilometrem działał coraz aksamitniej i palił coraz mniej. Tak naprawdę kopa dostał po 400 km autostradą w okolicach prędkości maksymalnej przy przebiegu 10 tys km!
Dziś silnik pracuje cacy, nic nie trzeszczy bo w nic nie waliłem piesciami, nic ze zlości nie urwałem, a swoje Mondeo uważam za cud istny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Żartuję, ale to dobre auto, najlepsze za takie pieniądze. ( chyba, że jutro zacznie się sypać). tfu tfu.