Dobrze prawi - polać mu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Doskonale pamiętam, jak się cieszyłem po wyjeździe z V-techu... A bogatszy byłem zaledwie o ca. 13 KM i 43 Nm...
Niby nic... a inne oblicze samochodu... Inna charaterystyka, inne przyspieszenie... inne auto.
Po kilku tygodniach treningu (bo trzeba wyczuć kiedy zmieniać bieg) odchodziłem auta, mocniejsze w serii o 30, a nawet 40 koni... Tylko czekałem, kiedy będą zmieniać bieg.
Oni sprzęgło, a ja gaz... I już nie doszli. Potem przelatywali koło mnie ze złością z dużą prędkością (no bo Vmax mieli lepszą), a ja miałem uśmiech na twarzy...