Odp: ZeTEC 97 rok- samodzielna wymiana uszczelki pod głowicą
Nie do konca tak, czesto ludzie nie planują głowic bo poprostu nie ma takiej potrzeby, nie jest powiedziane ze po kazdym zdemontowaniu trzeba ja planowac, ale warto ją oddac do przynajmniej sprawdzenia, płaszczyzny jak i stanu zaworow, gniazd, prowadnic i ewentualnej szczelności.
A głowice i tak musisz zaniesc gołą, bo oni tego nie rozbieraja.
Odkrecasz stopki wałkow, sróby w kształcie gwiazdy, zaczynajac od przedostatniej po prawej, pozniej srodkowa, i znowu ostatnia po prawej, pozniej lewej i na koniec ostatnia od lewej.
Dokrecanie stopek idzie od prawej do lewej.
Na stopkach sa wybite numerki chyba od 0 do 9, nalezy pamietac kolejnosc, liczac od kół rozrzadu, od 0-4 to wał ssacy, reszta to wydechowe.
Jak odkrecisz stopki to wałki normalnie wyjda do gory, popychacze rowniez powyciagasz rekami, jedynie musisz pamietac, ktory popychacz był w ktorym gnieździe, ułozyc je sobie w kolejnosci czy podpisac markerem.
No i w zasadzie to wszystko, musisz poodkrecac kolektory, obudowe termostatu i mozesz oddac głowice.
|