Odp: Tuning Maxymiliana
Co do przepisów to pewnie muszą mieć takie lampy homologoację. Jeśli gość maluje te, które są na samochodzie,to cholera wie czy mają. W sumie to wiązać może się z tym,że jesli ktoś wjechałby Ci w tył,to wcale nie będzie oznaczało jego winy. Ściemni,że nie widział stopu,kierunku a Ty będziesz miał problemy bo masz przerobione niefabrycznie światła. Nie mówiąc o tym,że na niektórych policjantów działaja takie przeróbki jak płachta na byka. Ale to bardziej takie moje luźne przemyślenia niż pewnik.Może zadzwonić do jakiejś stacji obsługi i zapytac gości ,którzy robią przeglądy techniczne ? Pewnie ważna jest przepuszczalność światła i jeśli lampy mieszczą się w iluś tam procentach to jest wtedy w porządku ?
|