Odp: Escort [mk7]Naprawa blacharska i lakiernicza
Tak sie zastanawiam czasami czym to idzie, że jedno auto mocno rdzewieje a drugie mniej. Czy wady w fabrycznej konserwacji czy może wogóle jej brak. Mam w stajni escorta z końca 95 roku i progi też już wymienione, reszta oryginalna i nic się z nią nie dzieje. Kolega ma essiego z 93 i wygląda jak nowy. On nic przy nim nie robił i wygląda, że wcześniej nikt też nie grzebał. Czemu fabryka nie robi dokładnej konserwacji spodu, progów, nadkoli i profili zamkniętych? Wiadomo pewnie względy ekonomiczne. Nie chce wkłądać kija w mrowisko ale wydaje mi się że np VW bardziej dba o te sprawy zabezpieczeń...
|