Błąd układu silnika + wyłączenie układu ESP
Witam,
troszkę popadało - dzień wcześniej przejechałem przez 15cm wodę, następnego dnia przejechałem z 50km już po suchym. Po wjechaniu na hopkę ("leżący policjant") zapalił się błąd silnika + wyłączenie układu ESP. Samochód przeszedł w awaryjke, nie pozwala na więcej niż 3000 obrotów. Po wyłączeniu silnika błąd się wyłączał ale po chwili wracał znowu. Nie jest ważne jakie są obroty błąd na jałowym też wskakiwał.
Samochód stał na parkingu 4 dni i jak wczoraj go odpalałem to wszystko było OK. Przejechałem (tylko) 10km i było bez problemów.
Mam świadomość, że to tylko chwilowy spokój ale to dobry moment, żeby zacząć tropić.
Silnik ogólnie rzecz biorąc, pracuje równo, odpala od kopniaka, ogólnie nic z zewnątrz nie słychać. Samochód to: 2.0 TDCi (136) ma 130tys. i uszkodzoną - wykazywaną - jedną świecę żarową. W okolicach świec nie ma żadnych przedmuchów itp.
Czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem? Jeszcze nie byłem na komputerze, toteż proszę o ewentualne "podejrzenia" po objawach....
|