Witam,
miałem to co opisujecie u siebie tzn. im cieplej na zewnątrz to klima nie włączała się na postoju natomiast w czasie jazdy przy wyższych obrotach chłodziła ładnie ale do momentu zwolnienia poniżej 2tys obrotów i znowu w środku sauna. W moim przypadku i nie tylko okazała się regulacja sprzęgięłka na pompie klimy. Wystarczy wyjąć podkładkę regulacyjna aby zmniejszyła się szczelina pomiędzy sprzęgłem a kołem pasowym i gitara. Klimatolog który mi to robił tłumaczył to w ten sposób, że im cieplej na zewnątrz tym elektromagnez umieszczony w pompie ma mniejsza siłę przyciągania tarczy sprzęgiełka w gorące dni jeśli jest zbyt duża szczelina. Po wyrzuceniu podkładki po pierwsze kompletnie nie słychać jak załącza się sprzęgło ( przed robota było słychać wyraźne metaliczne kliknięcie w czasie załączenia jak w ursusie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ), po drugie mniej odczuwalny spadek mocy autka podczas załączania, i po trzecie chłodzi idealnie bez względu czy jadę czy stoję w miejscu. Spokój mam już od ponad roku jak nie lepiej.
Pozdrawiam
PS. w innym warsztacie chcieli mi regenerować sprężarkę bez względu na to co jej jest za 1200,- a ja zapłaciłem za regulację sprzęgiełka jedynie 40,- mogę podać namiary dla zainteresowanych oczywiście we Wrocławiu na tego klimatologa gościu naprawdę dobry.