Pracownicy Germaza powinni się raczej zająć sprzedażą marchewki, bo kultura osobista rodem z bazaru. Na jazdę próbną wolno pojechać tylko .... po parkingu Germaza, bo "na Strzegomskiej są korki". Jak się pojawiają problemy z autem, klient staje się największym wrogiem (bo wrogiem staje się już w momencie przekroczenia drzwi salonu celem zakupu auta). Mnie poinformowali, że w Sądzie nic nie ugram, że mają znajomości itd. Po trzech miesiącach dzwonienia do nich z reklamacją zapytano mnie o mój numer telefonu! Łaskawcy nawet nie raczyli go zanotować. Numer już mają, ale co z tego, skoro nie dzwonią. Jeśli liczą na zmęczenie przeciwnika to się w tym przypadku przeliczyli.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.