Miałem podobny problem... cała prawa strona była mokra, wody było tyle, że kaczki mogłyby "pływać" (dużo). Szukałem... szukałem... i znalazłem. Zajęło mi to trzy dni. Słuchając rad Kolegów zacząłem od filtra pyłkowego. Lipa nic nie pomogło. Wywaliłem uszczelkę, uszczelniłem uszczelniaczem dekarskim, jak wspomniałem lipa. To nie to. "Liznąłem" miejsca klejenia szyby... lipa. Przyznam się, że oglądając wlot do dmuchawy nie stwierdziłem żeby właśnie tędy leciała woda... nie było po niej śladów, ale czego nie robi się dla świętego spokoju. Szukam dalej... Nie obeszło się bez rozebrania prawie całej prawej strony. Kto szuka ten znajdzie, przecież wodę lałem cały czas
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Znalazłem miejsce przecieku widoczne na foto. Oczywiście wysmarowałem wszystko uszczelniaczem dekarskim (wierzcie mi dostęp jest bardzo ch...wy) i... lipa, woda leje się dalej. Woda jak to woda... znalazła sobie inne miejsce i lała się dalej. Pomógł dopiero inny sposób. Musiałem zdemontować prawy błotnik. Tam znalazłem miejsce łączenia blach, które poczęstowałem odpowiednią dawką uszczelniacza dekarskiego. Szkoda, że w ferworze walki nie zrobiłem fotki tego miejsca. Od zewnątrz zalepiłem nawet gumę widoczną od środka. POMOGŁO !!! WODA SIĘ JUŻ NIE LEJE !!! To mój przypadek... może okaże się pomocny. Co mogę jeszcze dodać... błotnik "ściągałem" dwa razy. Życzę wiary i cierpliwości
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.