Odp: Rano po odpaleniu piski pod maską
No właśnie pisk piskowi nie równy. Ja miałem piskanie i dałem wymienić rozrząd (komplet + pompa wody) i paski, a piskanie jest dalej na zimnym silniku choć rzadsze. Wychodzi na to, że to łożysko alternatora (chyba nie ma więcej potencjalnych popiskiwaczy?). Mam w związku z tym pytanie: czy zacierać może się jedno łożysko (od strony paska) czy może trzeba zakupić dwa i oba wymienić? I czy jest to duży techniczny kłopot?
|