Po nocy odpalił i zgasł - przestał w ogóle palić
Witam, już od dłuzszego czasu nie mialem problemow z moim escortem az do dzisiaj: wczoraj wieczorem odstawilem go na parking i pozniej jeszcze w nim przesiedzialem z jakies 2h z wlaczonym radiem.. rano wsiadam przekrecam kluczyk, swiece zagrzalem do pykniecia przekaznika (jak zawsze), krece, odpalil i zaraz zgasł. krece znowu i to samo ale jeszcze szybciej.. pozniej juz w ogole przestał odpalac.. nawet samostart nie pomogł.. zajechalem tak 2 akumulatory.. Prosze o pomoc i łopatologiczne wytlumaczenie co to moze byc i jak to sprawdzic.. narazie wyczytalem ze moze to byc przycisk bezwladmnosciowy (musze go znalezc), przekaznik pompy R9, bezpiecznik pompy (gdzie on jest/ktory to) i ewentualnie sama pompa (jak ja sprawdzic - nigdy jej nie slyszalem wiec nie wiem czy dziala).. wg mnie te 2 pierwsze odpalenia byly na paliwie ktore jeszcze w przewodach bylo.. poki co ładuje akku zeby miec na czym sprawdzac.. prosilbym o wasze rady i szczegolowe opisy co jak i za pomoca czego sprawdzic..
Pozdrawiam, i sorry ze sie tak naprodukowalem.
|