Witam
Posiadam Forda Mondeo 1999 1.8TD
W przypływie bezkresnej głupoty wbrew zasadzie działa nie ruszać, zmanipulowany przez pochlebna kampanie reklamową, postanowiłem dodać do oleju ceramizer (ceramizer.pl). Zrobiłem wszystko jak zalecał producent tego ustrojstwa. tzn do nagrzanego silnika wstrzyknąłem 5ml dawkę owego "leku", zostawiłem na 15 min na biegu jałowym i poźniej przejechałem się kawałek nie przekraczając 2500rpm. Niestety w trakcie tej przejażdżki pojawił się bardzo irytujący dźwięk który przypomina chrobotanie (coś jak przesypywanie piasku). Zaczyna sie on od około 1800rpm stopniowo narasta po czym po przekroczeniu ok. 2000rpm zanika. Dźwięk jest najbardziej słyszalny na biegach 3, 4 i 5. Moje podejrzenie pada na turbine, jednak nie wiem czemu kiedy wrzucę na luz i dodaje gazu problem ten nie wystepuje. Przejechałem już ok. 700km od feralnego dnia i niestety nie ma żadnych zmian. Co ciekawe 2 szt. tego ceramizera kupiłem od autoryzowanego sprzedawcy tego specyfiku, przy czym druga sztukę zaaplikował sobie mój brat cioteczny (również mondeo 1.8TD) i u niego takiego problemu nie ma - stosował go już wcześniej i sobie chwalił. Po za wkurzającym dźwiękiem nie zaobserwowałem spadku mocy co mogło by świadczyć o zatarciu turbiny. Mam jednak nieodparte wrażenie że problem może jest związany ze skrzynia biegów (czemu nie ma tego dźwieku przy dodawaniu gazu na luzie?) i to tylko zbieg okoliczności. Cięzko mi ustalić dokładne źródło dźwięku gdyż słyszalny jest on tylko gdy silnik jest pod obciążeniem.
Po drugie w silniku jest prawie 5L oleju więc jaki wpływ może mieć 5ml? Zanim wstrzyknąłem ów specyfik dokładnie przyjrzałem się owej mazi i nie zauważyłem zeby były w niej jakies nieczystości. Ktoś ma jakąś sugestie?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Może wymiana oleju coś by dała?