Odp: Szarpnięcie i chwilowy zanik obrotów
Usterki ciąg dalszy...
Przepraszam, że tak post za postem ale chciałbym podzielić się moimi obserwacjami dot. dziwnego zachowania Maxia :-)
Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale zauważyłem, że "szarpnięcie i chwilowy zanik obrotów" ma miejsce tuż lub na dystansie ok. 150 km. od zatankowania do pełna. Po przejechaniu tego dystansu efekt ten już nie występuje. Teraz zdarzyło mi się to tuż po zatankowaniu kiedy puściłem nogę z gazu, szarpnęło autkiem, mignęła kontrolka silnika i po przejechaniu kilkuset metrów silnik zgasł. Po zjechaniu na pobocze, odpaliłem bez problemu i przejechałem od tamtego momentu ok. 350 km. bez powtórzenia incydentu.
Zauważyłem także, że autko przyśpiesza bez żadnych problemów, kiedy silnik nie jest jeszcze rozgrzany (czuć wciskanie podczas dodawania gazu) lecz po dojściu wskazówki w okolicę 90 stopni, następuje odczuwany spadek mocy.
Może ktoś będzie miał jakiś pomysł co może być przyczyną takich objawów.
|