Ja też -podonie jak Cobretti-bym nie był taki wyrywny z demonizowaniem jakości Mk III.
Srebrna Strzała mógł kupić auto z kręconym licznikiem, którego właściciel np nie wymieniał materiałów eksploatacyjnych, jeździł tylko na wstecznym i lał olej do frytek.
Następnie wziął to cudo w obroty handlarz samochodów, odpicował, przekręcił przebieg ioto piękne auto na sprzedaż. Kupuje Srebrna Strzała i nagle zaczyna narzekać, że w ciągu roku takie koszty...
Oczywiście Mk III i MK IV nie są demonami bezawaryjności, ale bez przesady.
Z benzyną też racja
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.